| Moje wymarzone wnętrze to zawsze, to następne. |
| Konkurs dziennikarski - moje wnętrze/a |
| piątek, 23 września 2011 | Wpisany przez Praca konkursowa |
|
Pierwsze samodzielne. Mogło składać się wyłącznie z pokoju z duuużym łóżkiem. Ewentualnie gdzieś niedaleko lodówka a w rogu prysznic. Ale wtedy miałam dwadzieścia parę lat. Potem dom. Są informacje – hasła: „będę w garażu, w piwnicy, idę do pralni, popracuje w gabinecie…” Nie wołajcie, nie szukajcie, dajcie spokój. Za szeroko, za wysoko, za dużo pokoi, tych metrów kwadratowych i sześciennych. Kolejny wymarzony. Sypialnie i część dzienna – wspólna, przytulna - z wydzielonymi aneksami: jadalnianym, rekreacyjnym i telewizyjnym. Zaczynam taki dom budować. Ewa Mieleniewska
Dodaj na:
|
|
Kategoria artykułu:
Konkurs dziennikarski - moje wnętrze/a
|














