Jesteś na: Home sekcja Konkurs dziennikarski - moje wnętrze/a Moje wymarzone wnętrze to zawsze, to następne.
Moje wymarzone wnętrze to zawsze, to następne.
Konkurs dziennikarski - moje wnętrze/a
piątek, 23 września 2011   |  Wpisany przez Praca konkursowa
Pierwsze samodzielne.
Mogło składać się wyłącznie z pokoju z duuużym łóżkiem.
Ewentualnie gdzieś niedaleko lodówka a w rogu prysznic.
Ale wtedy miałam dwadzieścia parę lat.

Potem dom.
Duży, jasny, przestrzenny. Piętrowy.
Szybko okazało się, że w takiej przestrzeni łatwo się zagubić, zniknąć, przepaść bez wieści.
Chociażby w drodze po drewno do kominka..

Jest tyle skrytek, zakamarków, wejść i wyjść.
Są informacje – hasła: „będę w garażu, w piwnicy, idę do pralni, popracuje w gabinecie…”
Nie wołajcie, nie szukajcie, dajcie spokój.
Za szeroko, za wysoko, za dużo pokoi, tych metrów kwadratowych i sześciennych.

Kolejny wymarzony.
Koniecznie parterowy. Ciepły, niewysoki. Taki „na ludzką skalę”. Słoneczny.

Związany z ogrodem.
Sypialnie i część dzienna – wspólna, przytulna - z wydzielonymi aneksami: jadalnianym, rekreacyjnym i telewizyjnym.

Zaczynam taki dom budować.
Ale dopuszczam do siebie myśl, że być może moim wymarzonym wnętrzem będzie dopiero to następne.

Ewa Mieleniewska

brak_grafiki_konkurs

 

 

Dodaj na:
Kategoria artykułu: Konkurs dziennikarski - moje wnętrze/a
 

Nasze ulubione krzesła

Nasze ulubione lampy

Nasze ulubione sofy

Nasze ulubione dywany